heise online

Wiadomości IT, artykuły i fora heise online

3 października 2008, 09:59

Fiasko kampanii przeciw nieautoryzowanemu współdzieleniu plików

Pięć lat po pierwszych sprawach sądowych wytoczonych przez przedstawicieli amerykańskiej branży muzycznej przeciwko użytkownikom korzystającym z programów do wymiany plików stowarzyszenie Electronic Frontier Foundation (EFF) stwierdziło spadek wiarygodności takich działań. Prowadzona przez amerykańską federację przemysłu fonograficznego (Recording Industry Association of America, RIAA) kampania przeciw pojedynczym miłośnikom muzyki zakończyła się fiaskiem, pisze organizacja praw obywatelskich w swoim raporcie zatytułowanym: "RIAA v. The People: Five Years Later". Podjęte przeciwko nielegalnemu udostępnianiu plików kroki prawne nie tylko nie spowodowały spadku liczby pobrań plików w sieciach P2P, ale też nie przekonały użytkowników, że nielegalne udostępnianie i pobieranie utworów muzycznych jest porównywalne do kradzieży w sklepie. Działania RIAA nie przyniosły też żadnych wymiernych korzyści samym twórcom.

Według informacji EEF RIAA złożyła dotychczas pozwy o nielegalne wykorzystywanie P2P przeciw około 30 000 obywateli USA. Wiele z nich doprowadziło do wyroków, które kosztowały oskarżonych tysiące dolarów i w niektórych przypadkach doprowadzały ich wręcz do ruiny. Jednak sądy, eksperci i organizacje obywatelskie mają coraz więcej wątpliwości odnośnie do metod i "teorii prawnych" stosowanych przez RIAA. Sędziowie wielokrotnie nie podzielali poglądu federacji, że już samo umieszczenie pliku z muzyką w udostępnionym dla innych użytkowników katalogu na własnym komputerze jest złamaniem praw autorskich, nawet jeśli z tak udostępnionego pliku nikt nie skorzystał. Sceptyczne podejście sądów potwierdza fakt, że w ubiegłym tygodniu jeden z sędziów federalnych zarządził ponowne rozpatrzenie sprawy Jammie Thomas. 31-letnia Amerykanka została we wcześniejszym, wytoczonym przez RIAA procesie skazana na 222 000 dolarów kary.

Jeśli RIAA nadal będzie zaskarżać setki użytkowników i żądać od nich wysokich kwot za ugodę bądź odszkodowań, to jej wnioski nie mogą opierać się tylko na samym fakcie udostępniania plików – podkreśla adwokat EFF Corynne McSherry. Nie wystarczy samo domniemanie, że prawo mogło zostać złamane. Przedstawiciele branży muzycznej muszą w każdym pojedynczym przypadku wykazać, że rzeczywiście doszło w nim do naruszenia praw autorskich.

Według opinii działaczy EEF sieci P2P wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością. Analitycy z firmy Big Champagne ustalili, że przeciętna liczba jednoczesnych użytkowników sieci P2P w roku 2007 wzrosła do 9,35 miliona. Z kolei z badań konkurencyjnej firmy NPD Group wynika, że w 2007 roku liczba użytkowników utrzymała się wprawdzie na tym samym poziomie, ale wymienili oni między sobą więcej plików. Tymczasem autoryzowane serwisy muzyczne, takie jak iTunes Apple’a, nadal znajdują się w cieniu P2P. Ponadto popularna stała się praktyka wymieniania się płytami CD lub nawet całymi zapisanymi dyskami twardymi w kręgach znajomych; z kolei bardziej obeznani z realiami technicznymi użytkownicy ochoczo korzystają z usług anonimizujących oraz szyfrowanych sieci P2P.

Jako alternatywę "drogi przez mękę", którą branża za każdym razem próbuje zgotować miłośnikom muzyki, EEF ponownie zaproponowało wprowadzenie ryczałtowej licencji, zezwalającej na udostępnianie plików. Przy 60 milionach amerykańskich obywateli korzystających obecnie z oprogramowania do współdzielenia plików, efektywnie działający system takich licencji mógłby przynieść nawet około trzech miliardów dolarów rocznie. Byłaby to bardzo znacząca suma, wziąwszy pod uwagę fakt, że łączne wpływy amerykańskiej branży muzycznej są obecnie oceniane na 9 miliardów dolarów rocznie; ponadto przy licencjonowanym udostępnianiu plików przez samych użytkowników branży odpadałyby koszty dystrybucyjne. Z kolei firmy zajmujące się wycenami mogłyby dokonywać analizy danych dostarczanych przez dostawców Internetu i odpowiednio rozdzielać pieniądze między twórców muzyki.

(kso)

  • Podziel się
  • Wykop.pl
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • OSnews.pl