heise online

Wiadomości IT, artykuły i fora heise online

24 grudnia 2008, 08:07

Sieci społecznościowe w odwrocie

Oceniając obecną sytuację w Dolinie Krzemowej, można szybko dojść do wniosku, że z pompowanej w ostatnich latach bańki o nazwie Web 2.0 zaczyna uchodzić powietrze. Przyczyną tego jest nie tylko obecny kryzys gospodarczy. Większe znaczenie ma raczej fakt, że coraz więcej modeli biznesowych okazuje się trudnych do zrealizowania – pisze magazyn "Technology Review" w swojej najnowszej analizie poświęconej rynkowi mediów społecznościowych.

Niemal wszystkie startupy działające w dynamicznej ongiś branży social networking odnotowują coraz niższe zyski. Na przykład Hi5, trzeci co do wielkości serwis społecznościowy w USA, ogłosił w październiku redukcję zatrudnienia na poziomie 10–15 procent. Z kolei w listopadzie falę zwolnień zapowiedziały adresowane głównie do użytkowników biznesowych portale LinkedIn (10 procent) i Jive (40 procent). Czołowe sieci społecznościowe są nieco lepiej przygotowane do walki z kryzysem – uważają analitycy rynku. Roczne obroty serwisów MySpace i Facebook wynoszą odpowiednio 750 i 300 milionów dolarów, podczas gdy LinkedIn może liczyć na około 75–100 milionów. Ogólna wycena tych firm wciąż jednak opiera się na monstrualnie zawyżonym potencjale wzrostu.

W ubiegłym roku Microsoft zainwestował w Facebooka, gdy był on wyceniany na gigantyczne 15 miliardów dolarów. Natomiast nie tak dawno, bo w listopadzie, właściciele popularnego serwisu komunikacyjnego Twitter odrzucili ofertę dotyczącą sprzedania go za równie wysoką kwotę 500 milionów dolarów w akcjach – może gdyby zaproponowano im gotówkę, decyzja byłaby inna.

Ponadto w ostatnich tygodniach z rynku zniknęły dwa inne znane i obiecująco zapowiadające się startupy. Pownce, platforma będąca połączeniem usługi mikroblogowej z usługą wymiany plików, została przejęta przez specjalizującą się oprogramowaniu blogowym firmę Six Apart. Z kolei Values of n, dostawca narzędzi dla branży social networking i organizacji usług sieciowych (m.in. Stikkit i I Want Sandy), stał się własnością Twittera. Obaj nabywcy natychmiast poinformowali o likwidacji oryginalnych usług oferowanych wcześniej przez te serwisy. Od razu widać, że nowym właścicielom zależało przede wszystkim na pozyskaniu utalentowanych programistów i opracowanych przez nich technologii, a nie samych portali. Six Apart i Twitter mogły też uznać, że nie zrobią na nich dobrego interesu. Chris Alden, szef firmy Six Apart, jest zdania, że rynek dysponuje obecnie zbyt małą ilością kapitału, aby utrzymanie tak wielu portali społecznościowych było możliwe. "Na najbliższy rok, dwa przewidujemy kolejną falę fuzji" – powiedział Alden.

(ach)

  • Podziel się
  • Wykop.pl
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • OSnews.pl