heise online

Wiadomości IT, artykuły i fora heise online

23 września 2008, 16:17

Wadliwy sterownik Linuksa uszkadza kartę sieciową

Problem tu opisany to nie ponury żart opowiadany przez przeciwników systemu Linux, lecz niestety gorzka prawda. Chodzi o to, że przedwstępne wersje jądra Linux 2.6.27, począwszy od wydania RC1, zawierają wadliwy sterownik e1000e, który w pewnych okolicznościach psuje obsługiwane przez siebie gigabitowe układy sieciowe PCI Express firmy Intel.

Problem

Jak dowiadujemy się z pierwszych doniesień opublikowanych w serwisie Kernel Bug Tracker, podczas ładowania sterownik ten nadpisuje fragmenty pamięci montowanego na kartach programatora EEPROM. Efektem tego jest błędna suma kontrolna, która dezorientuje kartę sieciową, czyniąc ją bezużyteczną.

Choć mamy tu do czynienia jedynie z przedwstępną wersją kernela, to jednak korzystają z niej między innymi takie testowe wydania jak SLE 11 Beta 1, openSUSE 11.1 Beta 1, Ubuntu Intrepid Ibex, jak również aktualizowana dzień w dzień gałąź rozwojowa Fedory o nazwie Rawhide.

Programiści dystrybucji openSUSE już wczoraj opublikowali ostrzeżenie w tej sprawie. Zaznaczają w nim również, że inny wariant sterownika o nazwie e1000 (bez przyrostka e) jest ich zdaniem bezpieczny. Ponadto jeden z użytkowników napisał, że w Fedorze 9 problemy występowały już w przypadku jądra Linux w wersji 2.6.25.

Rozwiązanie

Deweloperzy przygotowują już poprawki eliminujące usterkę sterownika.

Obejście

Do czasu wyjaśnienia sprawy użytkownicy intelowskich kart PCI Express powinni zrezygnować z testowania wymienionych wersji kernela.

Osoby, które już zdążyły popsuć swoje karty, mogą spróbować przywrócić je do życia za pomocą narzędzia Intel Boot Agent Utility. Użytkownicy sieci, w których zmiana adresu sprzętowego karty wiąże się z czasowym odcięciem dostępu od sieci, powinni być ostrożni, ponieważ konsekwencją takiej operacji może być nieprawidłowy adres MAC.

Zobacz także

(pwi)

  • Podziel się
  • Wykop.pl
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • OSnews.pl