heise open source

Wiadomości i artykuły heise Open Source

3 listopada 2009, 12:57

Dr Olive Diedrich, Krzysztof Sokołowski

Nowości w Ubuntu 9.10

Sprawdzamy funkcje nowej edycji popularnej dystrybucji Linuksa

Tak wielu nowości nie było w Ubuntu od dawna: w wydaniu Karmic Koala programiści przygotowali dla użytkowników wiele ciekawych niespodzianek.

O ile w przypadku ostatnich wydań Ubuntu twórcy byli dość ostrożni we wprowadzaniu rewolucyjnych zmian i skupiali się na dopracowywaniu tej dystrybucji, to w aktualnej wersji 9.10 obok odnowionej oprawy graficznej znajdziemy także wiele technicznych nowości. Spektrum zmian rozciąga się od standardowego systemu plików, poprzez mechanizm bootowania i zarządzanie sprzętem, aż po nowe oprogramowanie. Nie wszystko jest zupełnie nowe – wiele modyfikacji było stopniowo wprowadzanych do Ubuntu w ramach długiego procesu rozwojowego, osiągając teraz w wersji 9.10 dojrzałość pozwalającą na ich ogólne zastosowanie.

Zmiany zaczynają się już w obszarze systemu plików: Ubuntu 9.10 jest instalowany standardowo na partycji ext4. Warto przypomnieć, że w poprzedniej wersji OS-u, aby użyć ex4, należało skorzystać z instalatora tekstowego zawartego na alternatywnym dysku instalacyjnym i samodzielnie podzielić przestrzeń dyskową na partycje. Wskazówka dla lubiących eksperymenty: system btrfs znajduje się wprawdzie w dystrybucji Ubuntu 9.10, nie jest jednak jeszcze uwzględniany przez instalator – kto zatem chciałby przetestować "system plików następnej generacji”, musi zainstalować go samodzielnie.

Razem z przesiadką na ext4 autorzy Ubuntu zaktualizowali też bootmanagera i stosują teraz standardowo program Grub2. Na pierwszy rzut oka trudno dostrzec tu zmiany, jednak występują one głębiej – "pod maską". Dzięki modyfikacjom w kodzie kernel może teraz startować nie tylko z partycji ext4, ale także bezpośrednio z partycji LVM i RAID. Ich tworzenie nie jest jednak wciąż możliwe za pośrednictwem standardowego graficznego instalatora systemu, lecz jedynie za pomocą tekstowych narzędzi konfiguracyjnych z alternatywnego nośnika instalacyjnego.

Sprzęt

Do Ubuntu dotarł też mechanizm, który pojawił się w najnowszych wersjach jądra – Kernel-based Mode Setting (KMS). W przypadku układów graficznych Intela i starszych Radeonów to kernel odpowiada teraz za przełączanie między trybami graficznymi. Nie brzmi to zbyt emocjonująco, niesie jednak ze sobą wiele istotnych konsekwencji: tryby Suspend to Disk i Suspend to RAM działają bardziej niezawodnie, ponieważ teraz to jądro inicjalizuje urządzenia graficzne po wybudzeniu. System startuje nieco szybciej, a przede wszystkim płynniej, ponieważ odpada konieczność ponownego uruchomienia grafiki i związane z nią migotanie przy starcie X serwera. Na komputerach z układami graficznymi Intela Ubuntu 9.10 prezentuje (w porównaniu z poprzednią wersją znacznie ładniejszy) ekran startowy.


Nowy ekran startowy Ubuntu 9.10 Powiększ
KMS, a także aktualizacja do najnowszej wersji sterownika graficznego Intela sprawiły, że problemy z wydajnością intelowskich GPU, na które skarżyło się wielu użytkowników Ubuntu 9.04, powinny już należeć do przeszłości. Na notebooku Thinkpad z chipsetem GM965 (GPU X3100) i Ubuntu 9.10 problemy z obsługą grafiki nie wystąpiły.

Również w innych obszarach kernel 2.6.31 przyniósł poprawę w komunikacji ze sprzętem. Ubuntu 9.10 obsługuje wiele nowych układów WLAN i LAN; dystrybucja Ubuntu Netbook Remix (UNR) powinna teraz działać bezproblemowo na niemal wszystkich modelach netbooków. W obszarze multimediów doszły liczne sterowniki. Tryby Suspend to Disk i Suspend to RAM współpracują z większą liczbą urządzeń; ponadto aktualne jądro lepiej wykorzystuje mechanizmy oszczędzania energii nowoczesnego sprzętu. Wszystkie szczegóły na temat ulepszeń po stronie kernela w porównaniu z jego wersją 2.6.28 zastosowaną w Ubuntu 9.04 można znaleźć w naszej serii artykułów na temat jądra Linux.

W wydanym właśnie Ubuntu programiści zabrali się energiczniej za wycofywanie warstwy HAL (Hardware Abstraction Layer) z roli pośrednika między pulpitem, systemem a sprzętem. Za rozpoznawanie sprzętu, udostępnianie informacji o nim, a także za generowanie zdarzeń przy operacjach takich jak podłączenie pendrive’a lub zmiana sposobu zasilania, np. przełączenie na baterie odpowiada teraz udev. Z kolei podłączaniem pamięci masowych i zarządzaniem energią zajmują się teraz DeviceKit-disk i DeviceKit-power; zarządzanie prawami to domena PolicyKit. Wszystkie te zmiany nie są szczególnie nowe, istotne jest jednak to, że w Ubuntu 9.10 większość aplikacji została przestawiona na nowe podsystemy – HAL został oficjalnie oznaczony jako przestarzały (deprecated) i powinien wkrótce zniknąć z systemu.

Szybsze bootowanie

W Ubuntu 9.10 proces bootowania ostatecznie przeniesiono z klasycznego System-V-Init do mechanizmu Upstart. Ten ostatni znajduje się w Ubuntu już od dwóch lat, jednak do tej pory był on raczej fasadą, za którą nadal działały stare skrypty SysV, bez faktycznego wykorzystania mechanizmów Upstart. Dlatego użytkownicy nie doświadczali zalet nowego systemu bootowania – a więc zorientowanego na zdarzenia uruchamiania skryptów inicjalizacyjnych i daleko idącej paralelizacji procesu rozruchu systemu.

Już w Ubuntu 9.04 autorzy przyspieszyli proces bootowania dzięki zoptymalizowanej metodzie rozpoznawania sprzętu i częściowej paralelizacji skryptów startowych – na tyle, na ile było to możliwe w ramach SysV-Init. Przestawienie na Upstart w edycji 9.10 umożliwia kolejne przyspieszenie procesu bootowania, nawet do 30 procent – na notebooku z dyskiem SSD kompletny start systemu, od bootmanagera aż do graficznego ekranu logowania, trwał dwanaście sekund, a więc nie dłużej niż BIOS Self Test.

Wraz z wprowadzeniem Upstartu zmienia się zarządzanie systemem Init. Zniknął plik /etc/inittab; moment aktywacji zadań Init jest określony w pliku konfiguracyjnym /etc/init. Główną rolę w zarządzaniu procesem bootowania odgrywa narzędzie initctl, które startuje i zatrzymuje wykonywanie zadań Init, wysyła sygnały i odpytuje statusy zadań. Przykładowo, polecenie

initctl list

wyświetla listę wszystkich zadań Init wraz z ich statusami.

Bezpieczeństwo

Teraz podczas instalacji Ubuntu 9.10 można założyć szyfrowany katalog domowy. Potrzebna do tego celu technologia – eCryptfs, czyli zagnieżdżony system plików z funkcją szyfrowania, który jest stosowany do utworzenia katalogu domowego – już od dłuższego czasu znajduje się w tej odmianie Linuksa. Do tej pory użytkownik desktopowej wersji dystrybucji musiał sam konfigurować go za pośrednictwem linii poleceń – teraz wystarczy jedno kliknięcie podczas instalacji. Jednak po dokonanej instalacji aktywacja szyfrowanego katalogu domowego może nastąpić wyłącznie za pośrednictwem linii poleceń; możliwości tej brakuje również przy zakładaniu nowego użytkownika za pomocą przeznaczonego do tego narzędzia.


W czasie instalacji można założyć szyfrowany katalog domowy Powiększ
Ubuntu 9.10 wciąż nie uwzględnia firewalla w standardowej instalacji – Uncomplicated Firewall ufs jest wprawdzie instalowany z predefiniowanym zestawem reguł, nie jest jednak domyślnie uruchamiany. W wersji 9.10 twórcy dystrybucji wprowadzili za to inne dodatkowe zabezpieczenia. Wiele aplikacji, w tym serwer drukarek Cups, przeglądarka dokumentów Evince i liczne narzędzia sieciowe, a także tryb pracy użytkownika gościa (uruchamiany w prawym górnym rogu menu wylogowywania się) są teraz domyślnie chronione profilami Apparmor.

Tego typu profil określa szczegółowo, jakie prawa ma dany proces: czy i gdzie może on zapisywać i czytać pliki, a także czy i w jaki sposób może on uzyskiwać dostęp do Sieci itp. Przykładowo, Evince jest w ten sposób chroniony przed szkodliwym kodem ze zmanipulowanych plików PDF. Dostępny jest także profil dla Firefoksa 3.5, jednak nie jest on domyślnie aktywny.

Apparmor jest już od dłuższego czasu obecny w Ubuntu, ale dopiero w wersji 9.10 został rzeczywiście zastosowany na szerszą skalę. Za pomocą pakietu apparmor-profiles można zakładać profile dla innych aplikacji.

Oprogramowanie

Ubuntu One jest nową usługą proponowaną przez Canonical wszystkim użytkownikom dystrybucji. W jej ramach otrzymują oni 2 GB darmowej przestrzeni dyskowej w Internecie, która może posłużyć do synchronizacji danych między różnymi instalacjami Ubuntu, udostępniania ich innym użytkownikom bądź też po prostu archiwizowania. Aby móc korzystać z Ubuntu One, potrzebne jest konto Launchpad. Jest ono tworzone – o ile jeszcze nie istnieje – podczas pierwszego logowania się do Ubuntu One (odnośnik można znaleźć w menu startowym w sekcji Aplikacje/Internet).


Ubuntu One: 2 GB pamięci w Sieci dla każdego użytkownika Ubuntu Powiększ
Następnie można rejestrować komputery z Ubuntu i wysyłać dane na serwer – za pośrednictwem przeglądarki internetowej lub za pomocą specjalnego katalogu Ubuntu One w menu lokalizacji. Ubuntu One dba, aby dane zostały rozdzielone na wszystkie zarejestrowane komputery. Niektóre aplikacje, np. klient poczty elektronicznej i PIM Evolution, a także narzędzie do zarządzania notatkami Tomboy, synchronizują dane bezpośrednio z Ubuntu One. Usługa bazuje na CouchDB, nierelacyjnej rozproszonej bazie danych. Lokalna instalacja CouchDB zapewnia aktualizację wszystkich danych.

Klient Ubuntu One na dysku instalacyjnym wersji 9.10 zawiera niestety błąd i odmawia połączenia z serwerem – możliwy jest jedynie dostęp przez przeglądarkę internetową. Pojawiła się już jednak aktualizacja likwidująca wspomniany problem.


Nowy Software Center ma ułatwić zarządzanie oprogramowaniem Powiększ
Nowością w Ubuntu 9.10 jest także narzędzie Centrum oprogramowania Ubuntu (Software Center), które zastąpiło stary program Dodaj/usuń programy i za jego pomocą można zarządzać oprogramowaniem zawartym w Ubuntu w stylu znanym z internetowych platform handlu programami (tzw. app stores). Software Center korzysta ze wszystkich repozytoriów Ubuntu: nawet jeśli mowa jest o "otrzymywaniu wolnego oprogramowania”, to za jego pośrednictwem można pobrać także własnościowe sterowniki, rozmaite kodeki multimedialne czy też instalator Flasha. Jeśli ktoś zarządza pakietami poprzez Synaptic lub Aptitude, to i tak znajdzie w tych narzędziach więcej możliwości zarządzania pakietami; jednak dla początkujących użytkowników Linuksa Software Center jest dobrym sposobem poznania oprogramowania zawartego w Ubuntu.

Oprócz tego Software Center zapewnia utrzymanie programów w aktualnych wersjach. W Ubuntu 9.10 zastosowano środowisko GNOME w wersji 2.28, w którym można już instalować nową powłokę GNOME i program Zeitgeist – mają być one oficjalnie wprowadzone w planowanej na marzec 2010 roku wersji GNOME 3.0 (co nowego czeka użytkowników tego środowiska graficznego, można się dowiedzieć z artykułu Plany rozwoju GNOME'a 3.0). Na płycie instalacyjnej dystrybucji Ubuntu 9.10 jest wiele aktualnych wersji popularnych programów, w tym np. Firefox 3.5.3 czy OpenOffice 3.1.1, a także liczne aplikacje internetowe i multimedialne. Dodatkowe aplikacje można łatwo samodzielnie doinstalować za pośrednictwem wspomnianych wyżej narzędzi.

Instalacja i aktualizacja

Tak jak zazwyczaj, również wersja 9.10 została opracowana w kilku wariantach. Płyta Desktop-CD uruchamia system w trybie Live do wypróbowania i sprawdzenia kompatybilności sprzętu, a ponadto zawiera wygodny kreator instalacji, za pomocą którego można zainstalować Ubuntu na dysku. O ile jest to konieczne, instalator może zmniejszyć istniejącą partycję (np. tę z systemem Windows) w celu uzyskania wystarczającej ilości miejsca dla Ubuntu, a także konfiguruje bootmanagera.

Dysk Alternate Install CD zawiera tekstowy instalator Debiana, który działa też na komputerach z mniej niż 256 MB RAM i potrafi np. założyć macierz RAID czy zainstalować Logical Volume Managera. Nośnik Server CD instaluje system bez środowiska graficznego. Wszystkie trzy odmiany są przygotowane dla systemów 32- i 64-bitowych. Ubuntu Netbook Remix (UNR) jest wersją dystrybucji zoptymalizowaną pod kątem urządzeń z niewielkimi wyświetlaczami.

Instalacje Ubuntu 9.04 mogą być aktualizowane do najnowszej wersji w czasie działania systemu. W naszym teście bezproblemowo zadziałała aktualizacja często użytkowanego systemu z licznymi dodatkowo zainstalowanymi pakietami oprogramowania.

Podsumowanie

Zdaje się, że Ubuntu 9.10 (Karmic Koala) dla twórców dystrybucji jest wstępem do następnej wersji z długoterminową pomocą techniczną (Long Term Support, LTS). Ubuntu 10.04 ma być znów wersją typu LTS z okresem pomocy technicznej wynoszącym trzy lata dla odmiany desktopowej i pięć lat dla serwerowej. Wersje LTS tradycyjnie wnoszą niewiele nowego, są natomiast zoptymalizowane pod kątem stabilności. W wydaniu 9.10 programiści Ubuntu sięgnęli po komponenty rozwijane w ciągu ostatnich dwóch lat.

Biorąc pod uwagę liczbę zmian, Ubuntu 9.10 działa nad wyraz stabilnie. Niniejszy artykuł powstał na komputerze, na którym działa wymieniona dystrybucja w dostępnej od początku października wersji beta – do tej pory nie sprawiła ona poważniejszych problemów.

  • Podziel się
  • Wykop.pl
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • OSnews.pl