#2016-04-18 07:11:36 

Piąty_Pancerny

Użytkownik

Posty: 91

Skąd: Mielno

Wiek: 20

Mój tato zmarł na raka i to bardzo paskudnego, w sensie metaforycznym i dosłownym. Żona powiedziała mi, że powinienem się zbadać, bo mam już 40 lat i czas najwyższy wykonać wszystkie niezbędne badania w kierunku ewentualnej diagnozy raka jelita. Oczywiśćie wiem, że ma rację, ale mam pewne opory. Nie przed samym badaniem, rzecz jasna, ale przed świadomością, że mogę sięczegoś dowiedzieć, tym bardziej, że jest to jeden z nowotworów dziedzicznych. Jak się z tym strachem uporać?
#2016-04-18 08:50:04 

MariolaRozrodowicz

Użytkownik

Posty: 52

Skąd: Lubartów

Wiek: 31

Na każdego działa co innego. W moim przypadku, chociaż nie był aż tak poważny, moją motywacją była moja rodzina. Mam dwoje małych dzieci, z których drugie poszło do przedszkola. Są coraz bardziej samodzielne, ale to ode mnie wymaga doskonałej kondycji zdrowotnej. W związku z tym postanowiłam wyleczyć nietrzymanie moczu w poznańskiej klinice, która pomogła mi się z tym problemem uporać. Wiem, że kaliber jest inny, ale jest to jakiś sposób. Po prostu pomysl, że nie chcesz odchodzić za szybko jak twój ojciec i zostawiac swojej rodziny.
#2016-04-18 10:11:16 

Piąty_Pancerny

Użytkownik

Posty: 91

Skąd: Mielno

Wiek: 20

Tak, o rodzinie myslę cały czas i to włąściwie ze względu na nią też boję się iść. Ale masz rację, nie chcę zafundować dzieciakom tego co ja miałem – nastoletnich lat bez ojca.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015